Józef West- świadectwo nawrócenia

Urodziłem się w Meksyku w 1964 roku. Mój ojciec był misjonarzem i każdego rana rodzice zbierali swoje dzieci, żebyśmy razem czytali Pismo Święte. W ten sposób nawet nauczyłem się czytać. To nie było tylko księga teologii lecz słowa samego Boga. Dzięki temu poznałem wielkość i mądrość Boga.

Lecz ani dobre wychowanie ani czytanie Biblii nie mogło sprawić, że będę bez grzechu. Kiedy miałem większą świadomość, sumienie przekonało mnie, że jestem grzesznikiem. Tyle razy czytałem w Biblii co to jest grzech. Nieposłuszeństwo, spory, pycha, złe myśli, złośliwość, kłamanie, samolubstwo, itd. Zrozumiałem, że każdy grzech obraża sprawiedliwego Boga. Wiedziałem jak należy się zachować, ale nieraz wolałem robić źle niż dobrze. Byłem jeszcze młody, ale znałem różnicę pomiędzy dobrem a złem więc nie miałem żadnej wymówki. Chociaż nie popełniałem jeszcze żadnych tzw. ciężkich grzechów, według tego, co czytałem w Biblii, zasłużyłem na sąd i piekło. Czytałem bowiem, że kłamcy, pyszni i złośliwi też zasługują na piekło. Uświadomiłem sobie też, że moje najlepszy zasługi nie mogą mnie usprawiedliwić ani zbawić.

Podczas czytania Biblii zrozumiałem, że mimo moich grzechów, Bóg bardzo mnie ukochał i, że chce mnie pojednać ze Sobą. Pojednanie nie było dla mnie obcem pojęciem. Jako dziecko musiałem często przeprosić rodziców i rodzeństwa. Lecz zbawienie, które Bóg przygotował dla mnie było o wiele bardziej wspaniałe. Żeby zbawić mnie, posłał Swego Syna Jezusa Chrystusa na świat. Jezus Chrystus żył bez żadnego grzechu i został ukrzyżowany, biorąc na Siebie moje grzechy. Jaka wielka miłość! Jezus dobrowolnie został niesprawiedliwie oskarżony i potępiony, abym ja miał przebaczenie od Boga!!! Taka miłość przewyższa jakąkolwiek miłość!

W modlitwie mówiłem Bogu, jak bardzo jestem grzesznikiem i jak bardzo mi wstyd z powodu tego grzechu. Zgodziłem się z Nim, że zasługuję na piekło. Uwierzyłem, że Jezus Chrystus swoją śmiercią zapłacił za moje grzechy. W wierze, że tylko dzięki tej śmierci mam możliwość pojednania z Bogiem, poprosiłem Go o przebaczenie. Kiedy skończyłem modlitwę, dziękowałem Bogu za Jego miłość i łaskę. Uwierzyłem, że Bóg dotrzymuję swoich obietnic więc od razu miałem pewność, że zbawił mnie od grzechu i kary za grzech! Miałem pokój w sercu! Wiedziałem, że spędzę wieczność z Nim! Miałem radość zbawienie!

Minęło ponad 30 lat od tego dnia i mogę powiedzieć, że nadal mam ten pokój i radość. Nie jestem bez grzechu i nie jestem lepszy od Ciebie, ale wiem, że Bóg zbawił mnie tego dnia. Poprzez Swoje Słowo oraz Ducha, prowadzi, przemienia, upomina i pociesza mnie.

Nie ważne jaka jest twoja sytuacja albo w jakich warunkach się urodziłeś, ty też potrzebujesz zbawienia. Żadna religia, żadne sakramenty i żadne dobre postępowanie nie mogą Cię usprawiedliwić. Twoją jedyną nadzieją jest Jezus Chrystus. Uwierz w Niego i poproś Go o miłosierdzie. Zbawi Cię bo tak obiecał.

Niech Cię Bóg błogosławi

Józef West

 


Please do write if you have any questions or comments!

Home   English   Polish  Spanish  Contact